Już po raz trzecie młodzi z GA i nie tylko spotkali się w środowy wieczór w sercu Domu na Kąciku, żeby w głośnym i pędzącym świecie znaleźć swoją drogę. Chcieli zatrzymać się chociaż na chwile i poddać się refleksji nad męką Chrystusa.

W czasie tej Drogi Krzyżowej szczególnie skupili się na darze mądrości. Postanowili ją odkryć i lepiej poznać przyglądając się jej z perspektywy 14 stacji prowadzących do zbawienia. Dowiedzieli się, że mądrość wie kiedy milczeć, jest posłuszna Bogu, i liczy sie ze słabościami. Wspiera potrzebujących tego, odznacza się prawdziwym dobrem. Nie wyzbyła się miłości, ale wymusza w nas ciąglę powstawanie, nie boi się także prawdy szczególnie o nas samych. Potrafi kochać samego siebie, ale także odważnie przyznawać się do winy. Bardzo dobrze rozumie sens Krzyża i przezwycięża kryzysy, w tym wszystkim liczącą się ze śmiercią, ale przede wszystkim, co najważniejsze KOCHA JEZUSA. Oprócz chwili zadumania pragnęli prosić właśnie o te mądrość dla siebie samych.

Było to już przedostatnie takie modlitwne spotkanie w czasie naszego wielkopostnego przygotowania do Zmartychwstania.

,,Zaprowadź mnie tam skąd powrotu nie ma, gdzie ustaje wiara, spełnia się nadzieja,
Gdzie światłością pachnie każdy skrawek nieba, bo ją na swój obraz Miłość wylewa.”

Tak było na Drodze Krzyżowej: