Drogi Przyjacielu!

Dzisiaj przychodzę do Ciebie z moją refleksją. To coś, co jest tak oczywiste, a jednak wciąż o tym zapominamy lub próbujemy tego do siebie nie dopuszczać… Człowiek nie jest w stanie sam o siebie zadbać. Bez Chrystusa jesteśmy jak owce bez swojego pasterza. Ciągle się gubimy, próbujemy chodzić niesprawdzonymi ścieżkami, zamiast po prostu podążać Jego śladem….

Jezus każdego traktuje równo. Jest gotowy w każdym momencie wyruszyć na poszukiwanie nas, jeśli okażemy się być zagubioną owcą. Pytanie tylko czy Ty, mój Przyjacielu, chcesz dać się znaleźć? Chrystus nie zatrzymuje nikogo na siłę. Kocha nas, dlatego dał nam wolną wolę. Prawda jest jednak taka, że to właśnie On jest prawdziwą wolnością. On jest drogowskazem i źródłem życia. 

Mój Przyjacielu, czy jesteś gotowy całkowicie zaufać swojemu Pasterzowi i dać się prowadzić? Niech to pytanie będzie w Twoim sercu podczas czytania tego wydania Amicusa. Kto wie, może w którymś z artykułów znajdziesz na nie odpowiedź…

Pamiętaj, kto jest prawdziwym Dobrym Pasterzem!

Twój Przyjaciel