Sylwester w Dolinie Chochołowskiej

"O Tatry wy moje cuda, wspaniałości
Wy Boskiej wszechmocy scyty wysokości
Wy groźne harnasie ze skoli wykute
Wyście som piękności urokiem osnute"

 

Nowy Rok można witać na Balu, można na domówce, można hucznie.

Są jednak sposoby, aby powitanie nowego roku kalendarzowego było wyjątkowe. Jednym z nich jest wyjście w góry. Taki był nasz tegoroczny RAMowski Sylwester.

Zaczęło się od dwugodzinnej wędrówki przez Dolinę Chochołowską do schroniska, gdzie można było odpocząć ale i wspólnie z grupą z Myślenic pokolędować.

Punktualnie o godz. 00.00 w kaplicy św. Jana Chrzciciela, niedaleko schroniska, przy świetle latarek rozpoczęła się noworoczna Pasterka, której przewodniczył nasz moderator ks. Marcin, a kazanie wygłosił ks. Mateusz Hosaja, kustosz Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie. Modlił się również z nami o. Mariusz Tabor OFM, twórca Solnego Uwielbienia w Wieliczce.

Po Eucharystii nikt nie opuścił kaplicy, ale wszyscy długi czas oddali się śpiewowi kolęd, które w tym miejscu i o tej porze brzmiały wyjątkowo.

Jak mówił ks. Mateusz w kazaniu, mamy w Nowym Roku być otwarci na Boże zaskoczenie. Czego wszystkim życzymy.