Historia Grup Apostolskich RAM

U źródła Grup Apostolskich 
„SIŁA JEGO POTĘGI”

   „Niedawno szalał wśród młodzieży studiującej terror pomarcowy (z 1968), w pamięci wszystkich Polaków była masakra gdańska z grudnia 1970. Wszelkie formy zaangażowania świeckich w działalność kościelną były tępione, groziły za nie daleko idące sankcje, z wyrzuceniem z pracy, relegowaniem z uczelni lub szkoły włącznie. Pozorne swobody, dane przez Gierka, niektórym przysłoniły prawdę o reżimie komunistycznym, ale ci, którzy byli bliżej struktur kościelnych, wiedzieli, że prześladowania trwają.” 

s.Marzena Straszewicz 

   W atmosferze szalejącego dookoła komunizmu lat siedemdziesiątych XX w., ostrza ateizacji skierowano szczególnie na młodych. Ówczesne władze doskonale wiedziały, że wychowanie młodzieży bez wartości katolickich to wychowanie laickiego społeczeństwa. Ale wiedział o tym także ks. Kardynał Karol Wojtyła, który – jako już wieloletni przyjaciel krakowskiego środowiska studenckiego – był świadkiem poszukiwania właściwych wzorów życia przez młodych ludzi. Z niepokojem zwracał uwagę na programy szkolne i działalność komunistyczną, eliminującą Boga z życia młodych, podważającą autorytet Kościoła i umiłowanie Ojczyzny. Dlatego inspirował i popierał wszelkie inicjatywy duszpasterzy, m. in. ruch oazowy. Jednak novum w jego poglądach był pomysł apostołowania młodych wśród młodych, którzy na mocy sakramentów chrztu i bierzmowania, mają obowiązek doskonalenia świata w duchu Ewangelii. I takie zadanie – nauczenia młodych ludzi różnych form apostolstwa - postawił ks. Kardynał w 1973r. przed Duszpasterstwem Młodzieży Archidiecezji Krakowskiej. 9 XI 1973 r. na spotkaniu dekanalnym duszpasterzy młodzieżowych i duszpasterzy służby liturgicznej powiedział: 
„…sprawa duszpasterstwa młodzieży jest dla przyszłości Kościoła, Ojczyzny i świata sprawą podstawową.” 
A w wyjaśnieniu z 13 stycznia 1976r. dodał: „Duszpasterstwo Młodzieży Archidiecezji Krakowskiej zorganizowane jest w 2 pionach . Jeden pion - Duszpasterstwo Liturgicznej Służby Ołtarza. Drugi pion - Duszpasterstwo Młodzieży Archidiecezji Krakowskiej (...) otwarte na całą młodzież, zarówno objętą katechizacją, jak też młodzież pozaszkolną i pracującą. 
Charakterystyczną cechą Duszpasterstwa Młodzieży jest poszukiwanie dostępu duszpasterskiego do tych kręgów młodzieżowych, które nie są objęte katechizacją. W związku z tym Duszpasterstwo Młodzieży musi mieć charakter jak najbardziej otwarty i poszukujący…”

    Już w 1969r. ks. Kardynała Wojtyła powołał na Diecezjalnego Referenta Duszpasterstwa Młodzieży ks. prałata Antoniego Sołtysika, wikarego parafii św. Mikołaja w Krakowie, z zadaniem zorientowania się i zrobienia czegoś na kształt rejestru odnośnie form duszpasterstwa istniejących w parafiach - jak je rozwijać i poszerzać, zgodnie z duchem Soboru Watykańskiego II oraz możliwościami i potrzebami Archidiecezji Krakowskiej. A od 1972r. rozpoczęły pracę w Kurii siostry ze Zgromadzenia Sług Jezusa – Bolesława Paradowska i Marzena Straszewicz, którym pomysł ks. Kardynała leżał równie gorąco na sercu. Razem z ks. Prałatem stworzyli i rozwinęli Duszpasterstwo Młodzieży Archidiecezji Krakowskiej, z pierwszą siedzibą przy Placu Mariackim 5/4 w Krakowie. Na początku zajmowali się organizowaniem spotkań z grupami dyskusyjnymi, modlitewnymi, ale przede wszystkim z grupami żywego różańca dziewcząt czy resztkami żywego różańca chłopców. 
Ale z czasem…

 

Początki działalności

„Stańcie więc [do walki] przepasawszy biodra wasze prawdą 
i oblókłszy pancerz, którym jest sprawiedliwość”


    Od samego początku działalności Duszpasterstwa Młodzieży głównym jego „pracownikiem” był Duch Św., jako że nie było żadnych materiałów. Wzorce czerpano z tradycji polskiego harcerstwa, z doświadczeń francuskiego JOC (belgijski ruch młodzieżowy, noszącą nazwę Jeunesse Ouvriere Chretienne, propagujący akcje apostolskie młodych wśród młodych), z przykładów Akcji Katolickiej, a nawet z form przedwojennych. Stąd praca Duszpasterstwa polegała na ciągłym doskonaleniu, poszukiwaniu, a przede wszystkim wczuwaniu się w ówczesną mentalność i potrzeby młodych ludzi. Ale było stałe poparcie i opieka ze strony ks. Kardynała, który wspierał słowami: „Co zrobicie, będzie dobrze.” Wtedy też, pomimo zakazów, ks. Kardynał ogłosił Synod Duszpasterski Archidiecezji Krakowskiej, mający trwać w okresie 1972-79, w czasie którego miały powstać, zorganizować się i utrwalić zespoły duchownych i świeckich, będące nieformalnymi strukturami, zastępującymi w warunkach dyktatury komunistycznej organizacje społeczne katolików – tzw. Studyjne Zespoły Synodalne. Grupy te pozwalały na apostolskie zaangażowanie w życie Kościoła, a przede wszystkim pomagały zrozumieć sytuację religijną, społeczną i polityczną w Polsce. Duszpasterstwo Młodzieży włączyło się w organizację młodzieżowych Zespołów Synodalnych, których celem była formacja młodych, tak duchowa, apostolska, liturgiczna, jak i intelektualna. 
I to był także początek Tygodniowych Rekolekcji Formacji Apostolskiej. 

 

Formacja


„…obuwszy nogi w gotowość [głoszenia] dobrej nowiny”  

    Pierwsze rekolekcje odbyły się w Sidzinie, gdzie ks. Prałat Antoni Sołtysik prowadził rekolekcje na Wielkiej Polanie. Potem odkryto Węglówkę, gdzie organizowano rekolekcje w domu pewnego gospodarza nieopodal opuszczonego kościółka. Jak mówił odwiedzający ks. Kardynał: „tu chcieli ten kościółek zburzyć, a on jest potrzebny właśnie dla tych rekolekcji.” Program oparto na teologii sakramentów. Pozwoliło to uczestnikom przejść podczas trzech stopni formację wtajemniczenia w życie chrześcijańskie na I stopniu rekolekcji (sakrament chrztu i bierzmowania), pogłębienia życia religijnego na II stopniu (sakrament pojednania i Eucharystii) i osiągania jego dojrzałości na III stopniu (sakramenty małżeństwa i kapłaństwa). Podczas tygodnia rekolekcji organizatorzy starali się odkryć przed młodymi piękno miłości do Boga i do Ojczyzny, w czym należało zastąpić szkołę, a często i dom rodzinny. W programie znajdowały się elementy patriotyczne i historyczne. Chodziło o wychowanie do odpowiedzialnych postaw moralnych w poszanowaniu Dekalogu i polskiej kultury chrześcijańskiej. Ale przede wszystkim celem rekolekcji było nauczenie młodych apostołowania w swoich środowiskach – zgodnie z założeniem ks. Kardynała Wojtyły.

    Statystyki rekolekcyjne były imponujące. W roku 1973 w czasie wakacji były 2 turnusy w 2 ośrodkach (w Węglówce i na Wielkiej Polanie), w których brało udział 67 uczestników. Prowadził je ks. A. Sołtysik i p. B. Paradowska. Rok później w okresie letnim było już 31 turnusów w 4 ośrodkach rekolekcyjnych (Nowe Bystre, Miętustwo, Jasna Górka, Bachledówka) i uczestniczyło w nich 1224 młodych ludzi, a prowadziło: 61 księży, 53 siostry zakonne i 11 osób świeckich. Mimo wielu trudności, przy pomocy innych księży i ludzi dobrej woli, wyrastały nowe ośrodki rekolekcyjne - Ujsoły, Rajcza, Gliczarów Kościół i u pp. Bafia, Hucisko, Międzybrodzie - Ponikiew, Międzybrodzie – Orionówka, Rabka - Zaryte, Kościelisko, Gdów, Podwilk, Spytkowice, Kasinka, Ratułów, Sucha Beskidzka – Błądzonka, Sucha Beskidzka u pp. Siwców, Bukowina, Lubień. W jednym roku było nawet 14 ośrodków, a ks. Sołtysik mówił, że nie można nie zapisać młodzieży. 

    Rekolekcje ewaluowały, dołączono Laikat, kl. 7 i 8, różańcowe, misyjne, teatralne, poezji I i II, muzyczne I i II, charytatywne, plastyczne, historyczne, biblijne, dla młodzieży pracującej i narzeczonych, studentów. A dla Laikatu organizowano jeszcze comiesięczne dni skupienia u SS. Matki Bożej Miłosierdzia w Łagiewnikach. 
Dlaczego? By młodzi mogli „wierzyć nie wiarą dzieciństwa, ale dojrzałą, która choć w części pojmuje istotę katolicyzmu” (pisała w Liście do Przyjaciół Małgorzata z Wadowic, uczestniczka rekolekcji).
A co ich tam ciągnęło? „Oddziaływanie Boga, którego chcieli poznać. Jego miłość to sprawiła, sprawiła również i to, że na zakończenie tych dni mówili: ‘chcę być inny’, ‘będę się starał zwalczać swoje nałogi’, ‘chcę innych przyprowadzić do naszej grupy, wskazać właściwą drogę” (pisała Róża, uczestniczka rekolekcji).

    Znakiem zewnętrznym udziału w rekolekcjach był (i jest) Krzyż Apostolski (według pomysłu Księdza Prałata Sołtysika), otrzymywany kiedyś po rekolekcjach I stopnia, na którym widnieją strzałki oznaczające działanie Boga w miłości skierowanej ku człowiekowi (po górnym ramieniu w dół) i odpowiedź człowieka (po dolnym ramieniu w górę), która rodzi potrzebę apostołowania (strzałki biegnące na zewnątrz po lewym i prawym ramieniu krzyża). Po III stopniu młodzież otrzymywała odznaki z takimi strzałkami. Natomiast po rekolekcjach młodszych stopni pierwotnie otrzymywało się medalik szkaplerzny. 
Skąd taki pomysł? Ksiądz Prałat wyjaśnia, że „jeżeli ktoś naprawdę szczerze zaangażuje się w wewnętrzną więź z Jezusem Chrystusem, to będzie chciał o tym mówić innym, będzie tym promieniować na prawo i lewo. Stąd pomysł krzyżyka.” 
Należy jeszcze dodać, że krzyżyki są ręcznie wyrabiane przez pp. Ratułowskich Krystynę i Jana z Nowego Bystrego, którzy przejęli tę umiejętność od rodziców p. Krystyny – p. Andrzeja i Heleny Łaćków, wycinającym nasze krzyżyki na prośbę ks. Prałata jeszcze za czasów pierwszych rekolekcji w Nowym Bystrym.


    Organizacja rekolekcji była efektem pracy księży współpracujących z ks. Sołtysikiem (m.in. ks. Jerzego Grajnego, ks. Tomasza Boronia, ks. Jerzego Leśko, ks. Stanisława Sudoła, ks. Piotra Miszczyka oraz ks. Jacka Miodka). Był to także skutek mrówczej pracy sióstr ze Zgromadzenia Sług Jezusa. 
Trudno też nie wspomnieć osoby p. Witolda Jaglarza, „złotej rączki” ośrodków rekolekcyjnych, który był zaopatrzeniowcem, mechanikiem, konserwatorem sprzętu i doradcą. 


    A szybkiemu rozprzestrzenianiu się ducha rekolekcji cały czas „kibicował” ks. Kardynał, odwiedzając młodych ze słowem i zawsze ogromnym poczuciem humoru. W 1975 r. powiedział do młodzieży rekolekcyjnej: „Najważniejsze jest to, żeby ten wielki ładunek, który tu został wprowadzony, w wasze wnętrze, w wasze serca, żeby ten wielki ładunek trwał, żeby się jeszcze bardziej umacniał i promieniował. Wtedy zrobicie swoje na pewno. Nic więcej wam nie będę mówił, bo by się wam w głowie zawróciło.”
Tę tradycję kontynuował jego następca Ks. Kard. Franciszek Macharski. A do dziś częstym gośćmi na rekolekcyjnych turnusach są Ks. Bp Jan Szkodoń, który przez długi czas prowadził rekolekcje Laikatu i Dni Skupienia dla Moderatorek, Ks. Bp Stanisław Dziwisz oraz Ks. Bp Józef Guzdek.


    Oczywiście sama organizacja nie wystarczała. Potrzebne było sprecyzowanie pomocy duszpasterskich i programów formacyjnych na rekolekcje i do pracy w parafiach, czym na początku zajmowała się p. Marzena Straszewicz. Przez wiele lat pisała pomoce pn. „Chrystus wśród nas”, w czym pomagały jej także inne osoby, szczególnie nauczycielki. Program każdego tygodniowego spotkania grup apostolskich w parafii obejmował formację religijną i kulturową, dlatego należało przygotować rozważanie religijne i tekst literacki, który byłby inspiracją do rozmowy religijnej, a zarazem zapoznałby młodzież z nieznanymi im ze szkoły tekstami z literatury polskiej. Bo na co dzień formacja młodych odbywała się w parafialnych Grupach Apostolskich. 

Grupy apostolskie w parafiach
„WIARA JAKO TARCZA”

    Aby tworzyć młodzieżowe środowiska katolickie, inspirowano młodych do tworzenia parafialnych grup, które pod czujnym okiem swoich duszpasterzy były źródłem przyjaźni, a przede wszystkim wypracowywały postawy zgodne z Ewangelią i wartościami ojczyźnianymi. W ten sposób powstały Grupy Apostolskie, których formacja dokonywała się w czasie Tygodniowych Rekolekcji Apostolskich, a w ciągu roku na cotygodniowych spotkaniach, gdzie ustalano i podejmowano konkretne, choćby małe zadania apostolskie do zrealizowania w życiu osobistym, w parafii, w rodzinie, środowiskach rówieśniczych. 
Jak twierdził ks. Kardynał: „młodzież, która wysiada z autobusu, z pociągu, jest na środku kościoła, a czasem tylko w drzwiach, też jest ochrzczona, i często bierzmowana, ma więc prawo i obowiązek apostołować i trzeba ją do tego zadania przygotować, a więc trzeba ją nauczyć żyć po chrześcijańsku i apostolsko uaktywnić w Kościele i świecie”. Oczywiście w centrum spotkań grup apostolskich zawsze znajdowała się Msza Św. i praktyki religijne, w oparciu o które młodzi mogą odważnie świadczyć swoim życiem o Chrystusie, pracując nad swoją osobowością i identyfikując zagrożenia dla wartości chrześcijańskich. 
W Grupach Apostolskich młodzież uczy się chrześcijańskiego stylu życia, nabiera umiejętności i odwagi prowadzenia rozmów religijnych, uczy się uzasadniania własnej postawy chrześcijańskiej. Grupa Apostolska jest więc szkołą chrześcijańskiego życia.

    Grupy Apostolskie i Tygodniowe Rekolekcje Formacji Apostolskiej stwarzają także klimat, w którym dojrzewały powołania do służby Bogu. Z ruchu tego wyrośli księża, m.in.: ks. Józef Stopka, ks. Jan Mrugała, ks. Andrzej Rafacz, ks. Andrzej Zwoliński, ks. Mariusz Flanek, ks. Andrzej Policht, ks. Krzysztof Grabiec, ks. Józef Sowa, ks. Jerzy Wilkosz, ks. Maciej Kozicki, ks. Marek Gizicki, ks. Aleksander Wójtowicz, ks. Roman Bogacz, ks. Zdzisław Podwika oraz siostry zakonne: Jadwiga Majewska, Krystyna Kosek, Elżbieta Dymanus, Albina Policht, Danuta Rapacz - Sługi Jezusa i inne.

    Nazwa „Grupy Apostolskie” przyjęła się dla całokształtu działań Duszpasterstwa. Skąd taki pomysł? Ks. Kardynał wspomniał o apostołowaniu przez młodzież w znaczeniu osobistego apostołowania, osobistego dawania świadectwa, ale również i apostołowaniu wspólnotą, grupą, razem - stąd Grupy Apostolskie. 

 

Animatorzy i moderatorzy

    Organizacja tak rekolekcji, jak i spotkań parafialnych grup apostolskich, oparta jest na współpracy moderatorów – tj. księży, sióstr i moderatorek świeckich oraz na pomocy ze strony licznej rzeszy animatorów. 
Rola Moderatorek została pomyślana jako wychowawczyni, ale przede wszystkim przewodniczki, świadczącej swoją postawą o Chrystusie i Jego miłości. Moderatorka organizuje rekolekcje od strony zaplecza gospodarczego, ale nade wszystko ma stworzyć atmosferę miłości i radości, aby wszyscy na rekolekcjach czuli się potrzebni i zauważeni. Ponadto moderatorki często pomagają w przygotowaniu pomocy duszpasterskich, materiałów rekolekcyjnych oraz przy organizacji różnych działań Duszpasterstwa w ciągu roku. Na chwilę obecną pomoc moderatorską świadczyło już ponad sto Moderatorek świeckich, a zapewne niewiele mniej sióstr zakonnych. 
Jak zostać moderatorką? To wie zapewne tylko Duch Św., który kiedyś pozwalał kierować moderatorom odpowiedzialne animatorki na Studium dla Moderatorek i Sióstr Zakonnych, a po jego „kasacji” wskazuje na właściwe osoby, które po praktyce, odbytej u boku innej moderatorki, stają na wysokości zadań rekolekcyjnych.

    Natomiast nieocenioną pomoc niosą animatorzy. Po pomyślnym zakończeniu Studium Animatora i praktyki animatorskiej oraz otrzymaniu animatorskiego błogosławieństwa, włączają się w prowadzenie rekolekcji i grup apostolskich w parafiach. Aby jednak nie stracili zapału i ducha apostolskiego, uczestniczą w Dniach Skupienia dla Animatorów oraz różnorakich czuwaniach i pielgrzymkach.Animatorstwo jest szkołą odpowiedzialności za życie drugiego człowieka, ale przede wszystkim za życie swoje, którym mają na co dzień świadczyć o swojej przyjaźni z Chrystusem. To przywilej, ale i zadanie ciągłej pracy nad sobą i otwarcia na łaskę Bożą. To wreszcie dar bycia dla innych, dzielenia się swoimi talentami, wiedzą i doświadczeniem. 

 

Studium Żywego Słowa

   W grudniu 1977r. Duszpasterstwo Młodzieży przedstawiło ks. Kardynałowi pomysł powołania Instytutu Kultury Chrześcijańskiej Żywego Słowa im. Juliusza Osterwy, a już w pierwszym półroczu 1978r. odbyły się pierwsze zajęcia na Studium. Celem jego utworzenia było odrodzenie teatru religijnego oraz troska o piękno mowy polskiej oraz zainteresowanie religijną i narodową poezją. Zainteresowanie Studium było tak ogromne, że słuchacze nie mieścili się w siedzibie Duszpasterstwa na Placu Mariackim i trzeba było przenieść zajęcia do sal lekcyjnych w Liceum ss. Prezentek. Zajęcia prowadzili m.in. p. Danuta Michałowska, Elżbieta Wojciechowska, Jan Adamski, Krzysztof Globisz i p. Osterwina, Jadwiga Baran, Alina Raczkowska, Jan Nowak, Monika Rasiewicz, Tadeusz Bradecki, Jadwiga Baran – Filarska, Anna Ostowska. Ogromnie dużo trudu i wysiłku włożyła w to Studium p. Ludwika Gałońska, która wyszukiwała i przepisywała teksty, uczyła analizy, a potem także p. Anna Kulka. Ze strony duchowej opiekę bezpośrednią sprawowali ks. Zdzisław Krzystyniak i ks. Stefan Misiniec. Po ogłoszeniu stanu wojennego zajęcia odbywały się w kościele ss. Prezentek, gdyż grupowanie się osób było dozwolone tylko w kościele na modlitwie. W późniejszych latach zajęcia odbywały się także w parafii św. Mikołaja. 
Efektem Studium Kultury Chrześcijańskiej Żywego Słowa były występy na spotkaniu opłatkowym u Ks. Kardynała Macharskiego czy na zakończenie nauki na Studium. Były to występy profesjonalne, pozostające w klimacie i stylu Teatru Rapsodycznego. Ponadto wystawiano sztuki na Dekanalnych Dniach Skupienia, bądź na Przeglądzie Diecezjalnym, który odbywał się w różnych miejscach tj. Bukowina, Zakopane, Nowy Targ, Krakowie - Prokocimiu. Młodzież miała zaszczyt dać także krótki występ Jego Świątobliwości Janowi Pawłowi II w 10-lecie Jego Pontyfikatu.
Studium przygotowywało także młodzież pod kątem prowadzenia parafialnych amatorskich zespołów teatralnych. 

Konkurs Poezji Religijnej 

   Kontynuacją celów postawionych przed Studium Żywego Słowa był diecezjalny Konkurs Recytatorski Poezji Religijnej. Pierwszy odbył się5 VI i 11 IX 1977 roku w Kalwarii Zebrzydowskiej. Nagrody w postaci rzeźbionego w drewnie Krzyża i karty uczestnictwa laureatom wręczył Ks. Kard. Karol Wojtyła. Dla wszystkich uczestników finałów Ks. Kardynał ufundował nagrodę, którą była 3-dniowa pielgrzymka do Niepokalanowa. Później nagrodami były złoty, srebrny i brązowy medal, ewentualnie wyróżnienia. Ale najważniejszą nagrodą była sama możliwość wystąpienia i recytacji przed Obliczem Cudownego Obrazu. Konkurs prowadził zawsze ks. Stefan Misiniec. Później Konkursowi towarzyszył zespół muzyczny z Jawornika czy krakowskie „Mikołajki”. Prezentowanie poezji religijnej, tworzonej przez młodych z potrzeby serca, było nieocenionym świadectwem głębokiego przeżywania wiary i doświadczania obecności Boga. Ukazywało wrażliwość młodych serc, ale i skłaniało innych do refleksji i zachęcało do odwagi w publicznym wyznawaniu wiary. 

List do Przyjaciół

   Jeszcze przed wakacjami 1975r. powstała myśl wydania katolickiego czasopisma młodzieżowego – pomysł nowatorski i wydawać się mogło, niemożliwy do wykonania w czasie wszechobecnej cenzury. Niemniej jednak za przyzwoleniem ks. Sołtysika, a dalej ks. Kardynała, już we wrześniu trójka „zapaleńców”, tj. Adam Podbiera, Stanisław Koller i Marta Rogoż wydała pierwszy nr pod tytułem „List do Przyjaciół”. Tytuł był asekuracją, jako że listy każdy pisać może... Kiedy pojawił się problem z brakiem farby drukarskiej, wypłynął także problem moralny. Adam Podbiera, wówczas pracownik drukarni, miał dostęp do farby. Za przyzwoleniem więc ks. Sołtysika, który tłumaczył, że: „władza, która nas ogranicza, która nie pozwala nam się wypowiadać, sama już jest bezprawiem”, wynosił farbę w małych ilościach, za co pracował dodatkowo, nie wykazując tego w raportach i nie biorąc pieniędzy. Była to cicha zapłata za farbę. Teksty przepisywały na maszynie „zatrudnione” na tą okoliczność starsze panie, np. mama Marty Rogoż, nagłówki drukowane były z linorytów, wycinanych w Swoszowicach na prasach szewskich, należących do ojca Stanisława Sarny (kolejnego redaktora „Listu”), a całość rozprowadzana poza zasięgiem cenzury w formie miesięcznika (przez kilka lat dwumiesięcznika). Pierwszy nr ukazał się w 50 egzemplarzach, pisanych przez 10 kalek na 2 maszynach.

    Redakcja odbywała się głównie nocami, raz ze względu na inne zajęcia redaktorów, a dwa na okoliczność asekuracji przed milicją, jako że „List” mógł być uznany za „niepoprawny politycznie i skierowany przeciw władzy”. Na szczęście nigdy do żadnej „konfrontacji” z władzami nie doszło. Warto dodać, że redakcja „Listu” miała stałą opiekę w osobie ks. Kardyła, który do pierwszego nr napisał: „Niech Wasz „List do Przyjaciół” pomaga waszym rówieśnikom odnaleźć właściwą przyjaźń w Chrystusie. Niech trafia do każdej parafii, do każdej wspólnoty młodzieżowej, pomagając zrozumieć wielką tajemnicę radosnego Alleluja”.

kard. K. Wojtyła, 1978r.

   Na łamach „Listu” młodzież pisała o historii Ojczyzny, o wartościach i tradycjach chrześcijańskich, był to głos PRAWDY. Warto dodać, że aż przez 15 lat młodzi autorzy tekstów musieli ukrywać się pod pseudonimami, np. ZBT to był ks. Andrzej Zwoliński, a MORO – Jurek Lackowski, późniejszy kurator oświaty. Po 1981 r. redakcja „Listu” korzystała z ustawy o cenzurze, która pozwalała wydawać broszury do użytku wewnętrznego Kościoła, jako biuletyn wewnętrzny” dlatego rozprowadzano go tylko w parafiach. Nakład rósł, pismo rozchodziło się także w innych diecezjach. Jednak do końca pozostał skromny, czarno biały, kopiowany w systemie małej poligrafii. W ówczesnych warunkach był jedynym katolickim pismem dla młodzieży z nowatorskim pomysłem – redagowania go przez młodych. Młodzież uczyła się tam otwierania oczu i serc na najrozmaitsze problemy swoich rówieśników, na ich potrzeby, uczyła się widzieć i reagować, myśleć po katolicku i tworzyć prasę katolicką. Redagowanie „Listu” było jakby „szkołą” katolickiego dziennikarstwa. Opiekunami „Listu” byli ks. Antoni Sołtysik, ks. Stefan Misiniec, ks. Piotr Miszczyk, ks. Andrzej Zwoliński, a wiele pracy i serca włożyła w niego p. Marzena Straszewicz i p. Jadwiga Rowicka. 


Inne działania 

   Wiele z działań duszpasterskich urosło do rangi tradycji w naszej Archidiecezji. Szczególnie doroczna pielgrzymka Grupa Apostolskich do Św. Królowej Jadwigi na Wawel, później połączona z błogosławieństwem animatorów. Podobne znaczenie ma Opłatek u ks. Kardynała, który początkowo odbywał się w Pałacu Arcybiskupów Krakowskich, a później ze względu na coraz liczniejszy udział młodych - w Bazylice Ojców Franciszkanów. 
Szczególną opieką otoczono młodzież pracującą, dla której organizowano Dni Modlitwy i Refleksji Religijnej, prowadzone przez ks. Adama Podbierę, ks. Macieja Ścibora i ks. Jacka Miodka. Przez wiele lat do Miętustwa, Bukowiny, Gliczarowa, Kasinki przyjeżdżała młodzież, by napełnić swego ducha Bożą Miłością i jak sama mówiła - z potrzeby serca. 

    Duszpasterstwo młodych polega też na pielgrzymowaniu do miejsc świętych, na Światowe Dni Młodzieży – w Częstochowie, w Loreto, w Rzymie, w Kolonii, w Sydney… ale to już współczesna historia.
Nie należy także zapomnieć o organizowanych kiedyś festiwalach piosenki religijnej i muzyki młodzieżowej. Może warto je wskrzesić? 


Historia „nowożytna”

„…WEŹCIE TEŻ HEŁM ZBAWIENIA”

   Od początku w Duszpasterstwie Młodzieży pracują siostry Sługi Jezusa. W kolejności, były to: Bolesława Paradowska, Maryla Łomnicka, Maria Rysiewicz (13 lat!), Krystyna Czerwińska, Marzena Straszewicz, Anna Kulka, Marta Nieznaj, Jadwiga Rowicka, Krystyna Sagan, Maria Godzisz, Jadwiga Zięba, Renata Starma, Beata Krzysiak, Maria Kosiorowskiej, Gabriela Kuzawska, Agnieszka Kobielus oraz obecnie Honorata Adamiuk. Pomocą są także moderatorki świeckie, które od 2006 roku pracują w Duszpasterstwie. Również w kolejności były to: Dorota Suder, Aneta Strzępek i obecnie Marta Krawczyk
Natomiast opiekunem Grup Apostolskich był do 2001r. ks. Antoni Sołtysik, który jednocześnie sprawował pieczę nad Katolickim Stowarzyszeniem Młodzieży w naszej Archidiecezji.
W 2001r. nowym Moderatorem Grup Apostolskich został mianowany ks. Paweł Kubani. Człowiek z sercem na dłoni, szybko zyskał zaufanie młodych ludzi, dla których też poświęcił się bez reszty. Doprowadził – zgodnie z duchem czasu i obecnymi potrzebami młodych – do wielu reform wieloletnich działań Duszpasterstwa, m.in. rekolekcji, Dni Skupienia. Powstały też nowe formy apostolskie – np.Forum Młodych, zmieniono schemat Pielgrzymki do Św. Jadwigi, Studium Teatralne, a nade wszystko pod przewodnictwem ks. Pawła młodzi tłumnie ruszyli na pielgrzymki po całym świecie.  
Gdy ks. Paweł Kubani został proboszczem parafii św. Krzyża w Krakowie, do ekipy pracowników Duszpasterstwa Młodzieży dołączył ks. Grzegorz Feluś. 

    I wreszcie – we współpracy z przemyskim Ruchem Apostolstwa Młodzieży, który w 1984 został przeszczepiony na teren Diecezji Przemyskiej z Duszpasterstwa w Krakowie, na ręce Ks. Kardynała Stanisława Dziwisza 20 grudnia 2006r. złożono statut i prośbę o zatwierdzenie publicznego stowarzyszenia wiernych. Dekret o erygowaniu stowarzyszenia został wydany 1 stycznia 2007r. i w efekcie Grupy Apostolskie uzyskały kanoniczną osobowość prawną pod nazwą „Grupy Apostolskie – Ruch Apostolstwa Młodzieży Archidiecezji Krakowskiej”. Kilka miesięcy później, na wniosek ks. Kardynała, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji wydał rozporządzenie z dnia 3 lipca 2007r. o nadaniu stowarzyszeniu cywilnej osobowości prawnej. Nasz Ruch, od tej pory zamiennie nazywany RAM-em, stał się oficjalnym podmiotem prawa. Ks. Kubani został mianowany moderatorem RAM, którego głosem doradczym jest Rada RAM (moderatorki z urzędu i wybrani animatorzy). Natomiast wszyscy członkowie stowarzyszenia tworzą Walne Zgromadzenie RAM, które zbiera się raz do roku (od początku w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie – Łagiewnikach) i dokonuje wyboru animatorów do Rady oraz podejmuje uchwały w sprawach Ruchu.